Ten artykuł wyjaśni, czy makijaż faktycznie szkodzi cerze, obalając popularne mity i przedstawiając rzetelne opinie ekspertów. Dowiesz się, jak prawidłowe nawyki i świadomy wybór kosmetyków pozwalają cieszyć się makijażem bez obaw o kondycję skóry.
Makijaż nie szkodzi cerze, gdy dbasz o prawidłowe nawyki poznaj fakty
- Dermatolodzy i kosmetolodzy są zgodni: to złe nawyki pielęgnacyjne i higieniczne, a nie sam makijaż, odpowiadają za problemy skórne.
- Kluczowe zagrożenia to niezmywanie makijażu na noc, niedokładny demakijaż, brudne akcesoria, przeterminowane kosmetyki oraz składniki komedogenne.
- Prawidłowy demakijaż i regularne mycie pędzli są niezbędne, aby zapobiegać zatykaniu porów, stanom zapalnym i przenoszeniu bakterii.
- Wybierając kosmetyki, zwracaj uwagę na ich skład (unikaj komedogennych składników) i dopasuj je do typu swojej cery.
- Współczesne formuły makijażu często zawierają składniki pielęgnacyjne i mogą tworzyć barierę ochronną przed zanieczyszczeniami.
Dlaczego tak często obwiniamy podkład za problemy skórne?
Wiele z nas, w tym ja sama, przez lata słyszało, że makijaż "zapycha", "niszczy cerę" czy "nie pozwala jej oddychać". To przekonanie ma swoje korzenie w przeszłości, kiedy formuły kosmetyków kolorowych były znacznie cięższe, często bazowały na olejach mineralnych i parafinie, a świadomość na temat prawidłowej pielęgnacji i higieny była zdecydowanie niższa. Pamiętam czasy, gdy podkłady były gęste i dawały efekt maski, a ich usunięcie wymagało niemal szorowania skóry. Nic dziwnego, że po takim doświadczeniu łatwo było obwinić sam produkt za pogorszenie stanu cery. Dziś jednak, dzięki ogromnemu postępowi w kosmetologii, mamy dostęp do znacznie bardziej zaawansowanych, lżejszych i często wzbogaconych o składniki pielęgnacyjne formuł, które zmieniają perspektywę na makijaż.
Co na to dermatolodzy? Zaskakująca prawda o wpływie makijażu na skórę
Jako ekspertka w dziedzinie pielęgnacji, często spotykam się z pytaniem, czy makijaż naprawdę szkodzi skórze. Moje stanowisko jest zbieżne z opiniami większości dermatologów i kosmetologów: nowocześnie formułowane kosmetyki kolorowe same w sobie nie niszczą cery. To kluczowa informacja, którą każda z nas powinna zapamiętać. Problem leży gdzie indziej w naszych nawykach. To właśnie brak odpowiedniej pielęgnacji, niedokładny demakijaż czy zaniedbanie higieny akcesoriów są prawdziwymi winowajcami wielu problemów skórnych.Współczesne podkłady, korektory czy pudry są często projektowane tak, aby były niekomedogenne, a nawet zawierały składniki aktywne, które wspierają skórę. Zatem, jeśli Twoja cera ma problemy, zanim obwinisz ulubiony podkład, warto przyjrzeć się swoim codziennym rytuałom.Dermatolodzy i kosmetolodzy są zgodni: to nie sam makijaż, lecz brak odpowiedniej pielęgnacji i higieny akcesoriów, prowadzi do problemów skórnych.
Czy skóra naprawdę musi "oddychać"? Rozprawiamy się z popularnym mitem
Mit o "oddychaniu skóry" jest jednym z najbardziej uporczywych i często powtarzanych w kontekście makijażu. Muszę to jasno powiedzieć: skóra nie oddycha w potocznym tego słowa znaczeniu. Proces wymiany gazowej w skórze jest minimalny i odbywa się głównie przez płuca. Nie musimy więc obawiać się, że makijaż "udusi" naszą cerę.
Co jest faktycznie istotne dla zdrowia skóry? To, aby pory nie były trwale zablokowane. Niezablokowane pory umożliwiają prawidłowe wydzielanie sebum, potu oraz usuwanie martwych komórek naskórka. To kluczowe dla zachowania równowagi i zdrowego wyglądu cery. Jeśli makijaż jest prawidłowo dobrany i regularnie usuwany, nie ma mowy o trwałym zablokowaniu porów. To właśnie nagromadzenie resztek makijażu, brudu i sebum, wynikające z zaniedbania, prowadzi do problemów, a nie sam fakt noszenia podkładu.

Prawdziwi winowajcy problemów z cerą: Złe nawyki, nie kosmetyki
Skoro wiemy już, że sam makijaż nie jest naszym wrogiem, musimy przyjrzeć się temu, co faktycznie może szkodzić naszej cerze. Z mojego doświadczenia wynika, że to właśnie codzienne zaniedbania i złe nawyki są główną przyczyną problemów, takich jak wypryski, zaskórniki czy podrażnienia.
Grzech główny: spanie w makijażu i jego katastrofalne skutki dla skóry
Niezmywanie makijażu na noc to jeden z największych grzechów, jakie możemy popełnić wobec naszej skóry. Wiem, że po długim dniu bywa to kuszące, ale konsekwencje są naprawdę poważne. W nocy skóra intensywnie się regeneruje, a niezmyty makijaż blokuje ten naturalny proces. Resztki podkładu, pudru i innych kosmetyków mieszają się z sebum, potem i zanieczyszczeniami z całego dnia, tworząc idealne środowisko dla rozwoju bakterii.
Skutki? Zablokowane pory, co prowadzi do powstawania zaskórników i stanów zapalnych. Skóra staje się szara, matowa i pozbawiona blasku. Co gorsza, długotrwałe spanie w makijażu może przyspieszać procesy starzenia, hamując produkcję kolagenu i elastyny, co objawia się szybszym pojawieniem się zmarszczek i utratą jędrności. Moim zdaniem, to absolutny priorytet, aby zawsze, bez wyjątku, dokładnie zmywać makijaż przed snem.
Niedokładny demakijaż: jak pozornie czysta twarz wciąż może być brudna?
Nawet jeśli zmywasz makijaż, ale robisz to niedokładnie, Twoja skóra wciąż może cierpieć. Często wydaje nam się, że po przetarciu twarzy płynem micelarnym jest już czysta, ale prawda jest taka, że resztki kosmetyków, szczególnie tych wodoodpornych czy długotrwałych, mogą nadal pozostawać na skórze. Te niewidoczne gołym okiem pozostałości gromadzą się w porach, prowadząc do ich zatykania i powstawania niedoskonałości.
Niedokładny demakijaż to także brak możliwości pełnego wchłonięcia składników aktywnych z kremów czy serum, które aplikujemy na noc. Skóra, zamiast czerpać korzyści z pielęgnacji, musi walczyć z zalegającymi zanieczyszczeniami. Dlatego tak ważne jest, aby poświęcić demakijażowi odpowiednią ilość czasu i używać skutecznych produktów.
Brudne pędzle i gąbki: ciche siedlisko bakterii, które codziennie przenosisz na twarz
To temat, o którym niestety wiele osób zapomina. Pędzle i gąbki do makijażu to prawdziwe siedlisko bakterii, sebum, martwego naskórka i resztek kosmetyków. Każdego dnia, aplikując makijaż brudnymi akcesoriami, przenosimy te wszystkie zanieczyszczenia prosto na naszą skórę. Efekt? Częste wypryski, stany zapalne, podrażnienia, a nawet infekcje skórne.
Aby temu zapobiec, pędzle i gąbki należy myć regularnie. Moim zdaniem, minimum raz w tygodniu, a w przypadku gąbek, które są bardziej chłonne i stanowią lepsze środowisko dla bakterii, nawet częściej. Używaj do tego specjalnych płynów do mycia pędzli lub delikatnego mydła. To mały wysiłek, który ma ogromny wpływ na zdrowie i wygląd Twojej cery.
Kosmetyki po terminie ważności: niewidoczne zagrożenie w Twojej kosmetyczce
Kto z nas nie ma w kosmetyczce ulubionego cienia do powiek, który ma już kilka lat? Niestety, kosmetyki, podobnie jak żywność, mają swój termin ważności. Po jego upływie, formuła produktu może się zmienić, składniki aktywne stracą swoje właściwości, a co najważniejsze mogą rozwinąć się w nich szkodliwe bakterie i pleśnie. Stosowanie przeterminowanych kosmetyków to prosta droga do podrażnień, alergii, a nawet poważnych infekcji skórnych i oczu.
Zawsze sprawdzaj symbol PAO (Period After Opening) na opakowaniu to mały słoiczek z otwartą pokrywką i liczbą, np. "6M" (6 miesięcy) lub "12M" (12 miesięcy). Oznacza on, jak długo produkt jest bezpieczny do użycia po otwarciu. Bądźmy szczere, to inwestycja w zdrowie naszej skóry.
Wybieraj kosmetyki do makijażu, które wspierają cerę
Skoro już wiemy, czego unikać, przejdźmy do tego, jak świadomie wybierać kosmetyki, które nie tylko upiększą, ale i zadbają o naszą skórę. To kwestia, która leży mi szczególnie na sercu, bo dobrze dobrane produkty to podstawa.
Komedogenność, czyli sztuka niezapychania porów: na co zwracać uwagę?
Pojęcie "komedogenności" jest kluczowe, zwłaszcza dla osób z cerą skłonną do trądziku, zaskórników czy przetłuszczania się. Kosmetyki komedogenne to takie, które mają tendencję do zatykania porów, co prowadzi do powstawania niedoskonałości. Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak duży wpływ ma ten czynnik na kondycję skóry.
Przy wyborze podkładów, korektorów czy pudrów, szukaj na etykietach oznaczeń "oil-free" (beztłuszczowy) i "niekomedogenny" (non-comedogenic). Te formuły są specjalnie opracowane tak, aby minimalizować ryzyko zapychania porów. Pamiętaj, że nawet jeśli masz cerę suchą, ale skłonną do zaskórników, warto zwrócić uwagę na ten aspekt.
Makijaż dopasowany do typu cery: dlaczego podkład dla cery suchej szkodzi tłustej?
To absolutna podstawa kosmetyki do makijażu muszą być dopasowane do Twojego indywidualnego typu cery. To, co służy cerze suchej, może być katastrofą dla tłustej, i odwrotnie. Podkład przeznaczony dla cery suchej często ma bogatszą, bardziej nawilżającą i cięższą formułę, która na cerze tłustej może powodować nadmierne świecenie, uczucie ciężkości i, co najważniejsze, zapychanie porów. Z kolei matujący podkład dla cery tłustej, użyty na skórze suchej, może podkreślać suche skórki, powodować uczucie ściągnięcia i dyskomfort.
Zawsze analizuj potrzeby swojej skóry: czy jest sucha, tłusta, mieszana, wrażliwa, czy może trądzikowa? Wybieraj produkty, które odpowiadają na te potrzeby, oferując odpowiednie wykończenie i składniki.
Makijaż mineralny i dermokosmetyki: kiedy warto po nie sięgnąć?
W ostatnich latach makijaż mineralny i dermokosmetyki zyskały ogromną popularność, i moim zdaniem, zasłużenie. Makijaż mineralny, bazujący na naturalnych składnikach takich jak tlenek cynku, dwutlenek tytanu czy mika, jest zazwyczaj bardzo dobrze tolerowany przez skórę, nawet tę wrażliwą i problematyczną. Ma mniejsze ryzyko podrażnień i często działa przeciwzapalnie, co jest zbawienne dla cery trądzikowej.Z kolei dermokosmetyki do makijażu to produkty opracowane we współpracy z dermatologami, często dostępne w aptekach. Ich formuły są hipoalergiczne, niekomedogenne i często zawierają składniki aktywne, które wspierają leczenie problemów skórnych (np. kwas salicylowy, niacynamid). Jeśli masz cerę bardzo wrażliwą, skłonną do alergii, trądzikową lub po zabiegach kosmetycznych, zdecydowanie polecam rozważenie tych opcji. To inwestycja w komfort i zdrowie Twojej skóry.
Czarna lista składników: Czego unikać w kosmetykach kolorowych (INCI)
Zrozumienie listy składników (INCI) na opakowaniach kosmetyków może wydawać się skomplikowane, ale to klucz do świadomego wyboru. Jako ekspertka, zawsze zachęcam do czytania składów, zwłaszcza jeśli masz cerę problematyczną. Oto składniki, na które warto zwrócić szczególną uwagę i których, moim zdaniem, lepiej unikać w kosmetykach kolorowych, jeśli masz tendencję do problemów skórnych.
Ciężkie silikony, oleje mineralne i parafina: dlaczego mogą tworzyć "maskę"?
Nie wszystkie silikony są złe, ale te ciężkie, takie jak Dimethicone, Cyclopentasiloxane czy Cyclohexasiloxane, mogą tworzyć na skórze okluzyjną warstwę. Choć dają uczucie gładkości i przedłużają trwałość makijażu, u osób z predyspozycjami mogą przyczyniać się do zapychania porów. Podobnie jest z olejami mineralnymi (Mineral Oil) i parafiną (Paraffinum Liquidum). Tworzą one na skórze film, który zapobiega utracie wody, ale jednocześnie może blokować ujścia gruczołów łojowych, prowadząc do powstawania zaskórników, zwłaszcza na cerze tłustej i mieszanej.
Jeśli Twoja skóra ma tendencję do zapychania, poszukaj podkładów i pudrów z lżejszymi silikonami lub całkowicie bez nich. Zamiast ciężkich olejów mineralnych, wybieraj formuły z naturalnymi olejami, które są lepiej tolerowane przez skórę.
Talk, alkohol i substancje zapachowe: ukryci wrogowie cery wrażliwej i suchej
- Talk (Talc): Choć jest popularnym składnikiem w pudrach i cieniach, może być problematyczny. Talk ma właściwości absorbujące sebum, ale u niektórych osób może wysuszać skórę, a w połączeniu z sebum i potem zapychać pory. Może też podrażniać skórę wrażliwą.
- Alkohol (Alcohol Denat., Ethanol): Często występuje w kosmetykach matujących lub utrwalających makijaż. Niestety, alkohol działa silnie wysuszająco i drażniąco. Może naruszać barierę hydrolipidową skóry, prowadząc do podrażnień, zaczerwienień i wzmożonej produkcji sebum jako reakcji obronnej. Osoby z cerą suchą i wrażliwą powinny go bezwzględnie unikać.
- Substancje zapachowe (Parfum, Fragrance): Piękny zapach kosmetyku to często kusząca cecha, ale substancje zapachowe są jednymi z najczęstszych alergenów i irytantów w kosmetykach. Mogą powodować zaczerwienienia, swędzenie, pieczenie, a nawet kontaktowe zapalenie skóry, szczególnie u osób z cerą wrażliwą i skłonną do alergii. Jeśli masz taką cerę, zawsze wybieraj produkty "bezzapachowe".
Potencjalnie drażniące konserwanty i barwniki: na co zwrócić szczególną uwagę?
Konserwanty są niezbędne, aby kosmetyki były bezpieczne i nie rozwijały się w nich bakterie. Jednak niektóre z nich mogą być problematyczne dla skóry wrażliwej. Warto zwrócić uwagę na parabeny (Methylparaben, Propylparaben), które choć dopuszczone do użytku, budzą kontrowersje i mogą uczulać. Podobnie donory formaldehydu (np. DMDM Hydantoin, Imidazolidinyl Urea), które uwalniają niewielkie ilości formaldehydu, mogą być silnymi alergenami.
Niektóre barwniki, zwłaszcza te syntetyczne (oznaczone jako CI i pięciocyfrowy numer), również mogą podrażniać skórę, szczególnie w okolicach oczu. Moim zdaniem, zawsze warto uważnie czytać listę składników (INCI), a w przypadku wątpliwości lub reakcji alergicznych, skonsultować się z dermatologiem. Wybieranie produktów z krótszym i bardziej przejrzystym składem to często bezpieczniejsza opcja.
Fundament zdrowej cery: Rytuały dla bezpiecznego makijażu
Skoro już wiemy, jak wybierać kosmetyki i czego unikać, czas na najważniejsze codzienne rytuały, które pozwolą nam cieszyć się makijażem bez obaw o kondycję skóry. To właśnie one stanowią fundament zdrowej cery, niezależnie od tego, czy malujemy się codziennie, czy tylko od święta.
Sztuka demakijażu krok po kroku: jak robić to skutecznie i delikatnie?
Skuteczny demakijaż to nie tylko usunięcie makijażu, ale także oczyszczenie skóry z zanieczyszczeń, sebum i potu, które nagromadziły się w ciągu dnia. Oto mój sprawdzony sposób, krok po kroku:
- Demakijaż oczu i ust: Zacznij od delikatnych okolic oczu i ust, używając dwufazowego płynu lub olejku. Przyłóż wacik nasączony produktem do powiek na kilka sekund, aby rozpuścić tusz i cienie, a następnie delikatnie zetrzyj. Unikaj tarcia!
- Usunięcie makijażu z twarzy: Następnie przejdź do twarzy. Możesz użyć olejku hydrofilowego, płynu micelarnego lub mleczka. Olejek to mój faworyt, ponieważ doskonale rozpuszcza podkład i filtry UV. Wmasuj go w suchą skórę, a następnie zwilż dłonie wodą i kontynuuj masaż olejek zemulguje się, tworząc mleczną emulsję.
- Dokładne spłukanie: Obficie spłucz skórę letnią wodą, upewniając się, że wszystkie resztki produktu i makijażu zostały usunięte.
- Umycie twarzy żelem/pianką: To kluczowy etap, który często jest pomijany. Użyj delikatnego żelu lub pianki do mycia twarzy, aby doczyścić skórę z resztek olejku, płynu micelarnego i ostatnich zanieczyszczeń. Upewnij się, że produkt jest dopasowany do Twojego typu cery.
- Osuszenie skóry: Delikatnie osusz skórę miękkim ręcznikiem, przykładając go, a nie pocierając.
Pamiętaj, aby zawsze być delikatną dla swojej skóry. Agresywne tarcie może prowadzić do podrażnień i uszkodzenia bariery ochronnej.
Oczyszczanie dwuetapowe: dlaczego olejek i żel to duet idealny?
Metoda dwuetapowego oczyszczania, którą opisałam powyżej, to moim zdaniem najskuteczniejszy sposób na idealnie czystą cerę, zwłaszcza dla osób noszących makijaż i filtry SPF. Polega ona na:
- Etap 1 (na bazie oleju): Użycie olejku hydrofilowego, balsamu lub mleczka do rozpuszczenia makijażu, sebum i filtrów przeciwsłonecznych. Produkty na bazie oleju są niezastąpione w usuwaniu substancji tłuszczowych.
- Etap 2 (na bazie wody): Użycie delikatnego żelu, pianki lub emulsji do umycia skóry z resztek produktu olejowego i zanieczyszczeń rozpuszczalnych w wodzie (pot, kurz).
Ten duet gwarantuje, że skóra jest perfekcyjnie czysta, bez uczucia ściągnięcia czy podrażnień. To podstawa, aby pory były wolne, a skóra mogła swobodnie oddychać i przyjmować składniki aktywne z dalszych etapów pielęgnacji.
Pielęgnacja to podstawa: jak przygotować skórę przed nałożeniem makijażu?
Nawet najlepszy makijaż nie będzie wyglądał dobrze na zaniedbanej skórze. Poranna pielęgnacja to klucz do gładkiej, nawilżonej i promiennej cery, która stanowi idealne płótno pod makijaż. Oto kroki, które zawsze polecam:
- Delikatne oczyszczanie: Rano wystarczy delikatna pianka lub żel, aby usunąć sebum i produkty nocnej pielęgnacji.
- Tonizacja: Tonik przywraca skórze odpowiednie pH po umyciu i przygotowuje ją na przyjęcie kolejnych produktów.
- Serum: Wybierz serum dopasowane do potrzeb Twojej skóry (np. nawilżające, antyoksydacyjne, z witaminą C). Wklep je delikatnie w skórę.
- Krem nawilżający: To absolutny must-have! Dobrze nawilżona skóra jest elastyczna, gładka i mniej skłonna do podrażnień. Krem tworzy też barierę ochronną i ułatwia aplikację podkładu.
- Filtr SPF: Niezależnie od pogody i pory roku, filtr przeciwsłoneczny to najlepsza inwestycja w młody wygląd skóry. Aplikuj go jako ostatni krok pielęgnacji, przed makijażem.
Pamiętaj, aby dać każdemu produktowi chwilę na wchłonięcie, zanim nałożysz kolejny. To zapewni, że makijaż będzie się lepiej trzymał i wyglądał naturalniej.

Makijaż: Czy może chronić skórę? Odkryj jego nieoczywiste zalety
Często myślimy o makijażu wyłącznie w kategoriach estetycznych, ale prawda jest taka, że współczesne formuły oferują znacznie więcej. Z mojego punktu widzenia, makijaż może pełnić również funkcję ochronną, wspierając naszą skórę w codziennym zmaganiu z czynnikami zewnętrznymi.
Filtry UV w podkładach: czy to wystarczająca ochrona przed słońcem?
Wiele podkładów, kremów BB i CC zawiera filtry UV, co jest niewątpliwie korzystne. Mogą one stanowić dodatkową barierę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Jednak muszę jasno podkreślić: filtry UV w podkładach zazwyczaj nie zapewniają wystarczającej ochrony jako jedyny środek. Aby osiągnąć deklarowany na opakowaniu poziom SPF, musielibyśmy nałożyć znacznie większą ilość produktu, niż robimy to na co dzień.
Dlatego, mimo obecności filtrów w makijażu, zawsze rekomenduję stosowanie oddzielnego kremu z filtrem SPF (minimum SPF 30, a najlepiej 50) jako ostatni krok porannej pielęgnacji, przed nałożeniem makijażu. To gwarantuje skuteczną i kompleksową ochronę przed fotostarzeniem i innymi negatywnymi skutkami ekspozycji na słońce.
Makijaż jako tarcza ochronna przed smogiem i zanieczyszczeniami
Żyjemy w środowisku, gdzie nasza skóra jest codziennie narażona na działanie zanieczyszczeń, takich jak smog, kurz czy metale ciężkie. I tu właśnie makijaż może okazać się sprzymierzeńcem! Tworzy on na skórze fizyczną barierę ochronną, która niczym tarcza, może częściowo izolować skórę od bezpośredniego kontaktu z tymi szkodliwymi cząsteczkami. Oczywiście, nie jest to stuprocentowa ochrona, ale każda dodatkowa warstwa, która utrudnia wnikanie zanieczyszczeń w głąb skóry, jest na wagę złota. To kolejny argument za tym, że makijaż, zwłaszcza ten z dobrymi składami, nie tylko upiększa, ale i dba o naszą cerę.
Nowoczesne formuły z kwasem hialuronowym i antyoksydantami: makijaż, który pielęgnuje
Współczesna kosmetologia poszła o krok dalej, integrując składniki pielęgnacyjne bezpośrednio w formułach kosmetyków do makijażu. Dziś na rynku znajdziemy podkłady, korektory czy nawet pudry, które zawierają takie cuda jak kwas hialuronowy, witaminy (C, E), antyoksydanty czy ekstrakty roślinne. To oznacza, że nosząc makijaż, jednocześnie pielęgnujemy naszą skórę!
Kwas hialuronowy zapewnia nawilżenie, antyoksydanty chronią przed wolnymi rodnikami i stresem oksydacyjnym, a witaminy odżywiają i poprawiają koloryt. To trend, który bardzo cenię, ponieważ pozwala nam łączyć przyjemne z pożytecznym. Wybierając takie produkty, nie tylko maskujemy niedoskonałości, ale aktywnie wspieramy kondycję naszej cery przez cały dzień.
Podsumowanie: Maluj się z głową, a Twoja cera Ci podziękuje
Najważniejsze zasady w pigułce: jak pogodzić codzienny makijaż ze zdrową skórą?
Mam nadzieję, że ten artykuł rozwiał wiele wątpliwości i udowodnił, że makijaż nie jest wrogiem zdrowej cery. Kluczem do sukcesu jest świadomość i odpowiednie nawyki. Oto najważniejsze zasady, które pomogą Ci pogodzić codzienne malowanie się ze zdrową i promienną skórą:
- Zawsze, bez wyjątku, zmywaj makijaż na noc. To absolutna podstawa.
- Wykonuj dwuetapowy demakijaż, aby mieć pewność, że skóra jest idealnie czysta.
- Regularnie myj pędzle i gąbki minimum raz w tygodniu!
- Sprawdzaj daty ważności kosmetyków i bez żalu wyrzucaj te przeterminowane.
- Wybieraj kosmetyki niekomedogenne i dopasowane do Twojego typu cery.
- Czytaj składy (INCI) i unikaj składników, które mogą podrażniać lub zapychać Twoją skórę.
- Pamiętaj o codziennej pielęgnacji nawilżenie i ochrona SPF to fundament.
- Wybieraj nowoczesne formuły, które pielęgnują skórę i oferują dodatkową ochronę.
Przeczytaj również: Kiedy mięsień "puszcza" po operacji biustu? Pełny przewodnik
Słuchaj swojej cery: kiedy warto zrobić sobie dzień bez makijażu?
Choć prawidłowa pielęgnacja i higiena pozwalają na codzienne noszenie makijażu bez obaw, zachęcam Cię do słuchania swojej cery. Czasem, gdy skóra jest podrażniona, zmęczona lub po prostu potrzebuje chwili wytchnienia, dzień bez makijażu może okazać się zbawienny.
Dni bez makijażu nie są bezwzględnie konieczne, ale mogą pomóc skórze w regeneracji i pozwalają lepiej zaobserwować jej stan oraz potrzeby. Dają szansę na skupienie się na intensywnej pielęgnacji i pozwalają skórze "odetchnąć" od wszelkich produktów. Pamiętaj, że to Ty najlepiej znasz swoją cerę. Obserwuj ją, reaguj na jej sygnały, a z pewnością odwdzięczy Ci się pięknym i zdrowym wyglądem, niezależnie od tego, czy masz na sobie makijaż, czy nie.
